wtorek, 1 lipca 2014

Mrożona kawa

Co prawda temperatura na dworze nie sprzyja 
schładzaniu się mrożoną kawą, ale może to się zmieni.

Tymczasem wyszywałam mrożoną kawę na kanwie Betty.

Po całym zamieszaniu z tym RR-em, 
straciłam serce do wyszywania tego wzoru.
Jeszcze uzupełnię zeszycik i jutro wyslę kanwę do właścicielki.

Została mi jeszcze kanwa Balbiny. 
Z poczucia obowiązku tą kawę też wyszyję, chociaż chęci brak.

Na razie jednak zabieram się za swoją kanwę, na której brakuje 4 kaw.

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz